Archiwum dla Październik, 2011

31.10.2011

Posted: 31 października 2011 in Blog

Ach co to była za niedziela! Wszystko układało się tak jak tego chciałem.
Aura dopisała, znajomi w składzie biskim ideału i wieczorny powrót do domu, normalnie bajka.
Jedyną ofiarą był pokrowiec który uległ prawdopodobnie głodnym ptakom, które w poszukiwaniu jedzenia perforowały go do tego stopnia że pokrowiec przestał spełniać swoją funkcję.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

29.10.2011

Posted: 29 października 2011 in Blog

Niespodzianka! Dziś bardzo sympatyczna pani, pewnie inwalidka umysłowa (biedaczysko) zaparkowała swoje ukochane autko tak że musiałem się sporo napracować żeby wyrobić się do roboty.

Szkoda że Pani się nie pojawiła i parkingowy musiał przyjąć na klatę całą moją frustrację (dzięki czemu pewnie uniknie takiej sytuacji następnym razem)

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

28.10.2011

Posted: 28 października 2011 in Blog

Rześki poranek, nie da się ukryć.
Powrót do domu przewiduję po północy więc też nie będzie za ciepło, ale perspektywa weekendu, choć trochę w siodle napawa mnie ogromnym optymizmem.
Zaczynam odnosić wrażenie że w październiku zrobiłem więcej kilometrów niż w lipcu.
Złota Polska Jesień

pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Sterydy – preludium

Posted: 27 października 2011 in Megula
Tagi: , , ,

To zależy co chcesz osiągnąć:
Jeśli zmienisz wydechy na przelotowe to zależnie od wydechu będziesz miał szybciej rozprężane spaliny
Jeśli zmienisz filtr powietrza na taki który pozwala na zassanie większej dawki powietrza
to zubożysz mieszankę w stopniu zależnym od filtra
Same wydechy zmienią niewiele a mogą nawet pogorszyć osiągi
łatwiejsze rozprężanie a co za tym idzie zanik zjawiska falowego w tak wolnoobrotowym silniku niewiele zmieni (samodzielnie)
Jeśli już założyliśmy tuningowy filtr powietrza to paliwo będzie się mieszać z większą ilością powietrza.
Dysze dadzą nam możliwość zwiększenia dawki paliwa nie po to by wyrównać pracę ale po to by wtłoczyć do gaźnika optymalną lub specjalnie zamierzoną dawkę paliwa która powinna zmienić energię oddawaną przez silnik
Tuning którego celem jest podniesienie energii układu powinien zakładać danie silnikowi maksymalnej dawki mieszanki paliwowo-powietrznej którą uda się silnikowi spalić w cyklu.
Zadaniem wydechu jest oddanie spalin w taki sposób by przepływ spalin odbył się na tyle szybko by nie wpływał negatywnie na pracę układu (głównie zaworów)
Aby wydech szybciej oddawał spaliny powinien mieć stałą w miarę wysoką temperaturę ponieważ gęstość gazów zmienia się wraz z temperaturą samej rury a co za tym idzie inaczej na całej długości – dlatego stosuje się taśmę termiczną, która owinięta wokół wydechy wyrównuje panującą w nim temperaturę
Nasze maszyny są dość podatne na takie manewry ale czasem trudno jest zgrać detale
Na przykład wydech BuB’a z zestawem DynoJet i filtrem Barona
Yamaha miała w swojej ofercie zestaw Speedstar gdzie był dedykowany wydech, filtr powietrza, gaźnik, moduł zapłonowy, zawory, wałki rozrządu, głowice, tłoki podwyższonej kompresji i chyba sprzęgło ( bo to staje się najsłabszym ogniwem drodze z silnika do asfaltu
Kuriozalnie ten zestaw był dedykowany do 16 i do 17 ale z 16 wyciągnięto więcej mocy Chyba 92 kuce ( muszę pogrzebać ale mi się po prostu nie chce)
Podnoszenie mocy jest zawsze czymś okupione – najczęściej spadkiem trwałości
Jeśli chcecie się w to bawić to można nawet sprężarkę zamontować ( są zestawy zarówno mechaniczne jak i klasyczne ) lub podtlenek – ale radzę w ciepłym kocu

Wszystko się da z tym silnikiem ale pamiętajcie że wał siedzi na panewce głównej która nie jest elementem wymiennym i jak strzeli to albo szukacie magika który wam to zrobi i nie da gwarancji albo zamawiacie cały nowy blok

A wracając do tematu to da się zamontować dedykowanego Wansa i filtr, który będzie dawał tyle powietrza że silnik nie będzie czkał
Ale po co rozrusznik serca w nieboszczyku
Najpierw ustalcie sobie powód takiej przeróbki bo samo „bo jest” mi nie wystarcza

C.D.N

27.10.2011

Posted: 27 października 2011 in Blog

Wczoraj wieczorem jak zwykle Megula i ja wracaliśmy przez zakorkowaną Warszawę do domu. byłem przygotowany na sfrustrowanych kierowców aut dla których przepuszczenie motocykla to kwestia honoru, i na tych dla których 30 cm znaczy znacznie mniej niż dla motocyklisty, nie mogli mnie też zaskoczyć piesi przechodzący pomiędzy stojącymi samochodami. Ba, nawet przepuszczający się na czerwonym świetle nie mogli mnie zdziwić.

Pewnie zachodzicie w głowę, cóż mogło się stać tak oswojonemu z miejską dżunglą jeźdźcowi (he he)

Otóż z bocznej uliczki wyłonił się niepozorny mały kształt z charakterystycznym kufrem na odwłoku – Tak to kurier z plackami. Zarejestrowałem jego obecność i to że zatrzymał się przed włączeniem do ruchu uśpiło moją czujność. Zawodowiec – Pomyślałem – wie co robi, nie muszę na niego uważać.

To był błąd, tuż przede mną skuter ruszył, postać w zdecydowanie za dużym kasku bez szybki wtedy wydała mi się już mniej profesjonalna ale w tym czasie stawałem na wyżynach moich umiejętności by wyhamować na tyle by zminimalizować straty bo na ucieczkę w bok nie było już miejsca (korek).

Pełne heble! Dziękuję temu kto wymyślił stalowe oploty bo udało mi się nie zerwać przyczepności przedniego koła i jakimś cudem nie doszło do stosunku Megula/skuter

Kiedy ja z niedowierzaniem zbierałem resztki kupy z majtek, bohater w ortalionowym dresie i adidasach spełniał już marzenia o pokarmie kogoś innego i gnał co sił po kolejne placki.

Oby mu się udało bo to co zrobił w mojej opinii było nie udaną próbą samobójczą.

Konkluzja:

Spodziewaj się niespodziewanego

Pozdrawiam

Krzysiek

26.10.2011

Posted: 26 października 2011 in Blog

Dziś wszystko jest troszkę inne.
Wyspałem się, mój mały synek nie stawiał oporu przed pójściem do przedszkola, motocykl nie miał szronu na pokrowcu, korki jakieś jakby mniejsze.
Cała reszta świata sprawia wrażenie bardziej wyluzowanej.
Wysłałem zapytania o sterydy do Meguli i czekam cierpliwie na odzew.
Zapowiada się ciekawy dzień.
Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

25.10.2011

Posted: 25 października 2011 in Blog

Wow! Ale czad!
Patrzyliście za okno? TAK! To jest dopiero jesień, jesień na którą czekałem. Już myślałem że ją odwołali. Płaczcie i lamentujcie wy wszyscy, którzy odstawiliście jednoślady.  To właśnie teraz jest ta chwila kiedy matka natura i pracownicy budowlani mówią to jest wasz czas, czas jazdy między autami i parkowania gdzie popadnie. Jeśli chcesz przejechać przez Warszawę w max 25 minut to wyskakuj z auta wrzucaj kaski i Heja!
Okazuje się że wtorki też lubię!
Trzymajcie się siodełek
Pozdrawiam
Krzysiek
Megula Czarnula

24.10.2011

Posted: 24 października 2011 in Blog

Lubię te poniedziałki.

Poranna kawa, Procedura startowa przypominająca rytuał rycerski – rozgrzanie rumaka, buty, rękawice, kurtka, kask. Powolny start i omijanie korków. Silnik nabiera temperatury, mam czas i tak na światłach będę pierwszy. Wyłączam ssanie czekam na zielone i troszkę więcej ognia, mijam smutne twarze zamkniętych w samochodach pracowników korporacji ubranych w mundury galowe, każdy jedzie oczywiście sam bo nikt nikogo nie może podwieźć do roboty bo ma nie po drodze (okej ci z dziecięcymi fotelikami mają usprawiedliwienie). Świadomość że czeka mnie jeszcze cały tydzień tych atrakcji napawa mnie sporym optymizmem.

Wiem że Megula to nie ideał miejskiego przecinaka ale chyba kupno samochodu tylko po to by stać w korku nie ma sensu, lepiej będzie wydać tą kasę na sterydy na wiosnę dla Motocykla. No i będzie co robić zimowa porą w oczekiwaniu na pierwsze oznaki sezonu 2012.

Czyli nadal utrzymam status osobnika który nigdy jeszcze nie miał swojego auta.

23.10.2011

Posted: 23 października 2011 in Blog

Pogoda wyśmienita, temperatura doskonała a jednak poziom frustracji u kierowców znacznie się podniósł. Albo ja mam pecha i po prostu częściej widzę stłuczki i spotykam się z  nonsensem na drodze.

Megula nie powiedziała jeszcze „dość” więc termoaktywne gacie i membrany są modne tej jesieni.

No i powoli czas przygotowywać prace zimowe, w tym roku spotkamy się w garażu w temacie łożysk główki ramy i uszczelniaczy przedniego zawieszenia (komplet nowych części i płynów już czeka) do tego dojdzie sprzęgło i tu są wahania czy iść w tjuning czy w oryginał no i zobaczymy czy będzie pierwsze auto czy sterydy dla Meguli

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

21.10.2011

Posted: 22 października 2011 in Blog

 

Co za piękny dzień, pogoda znakomita asfalt suchutki, Megula rozgrzała się jakoś szybko.

Każda chwila w siodle jest jak ładowanie bateryjek, już niebawem naładuję je do poziomu który powinien wystarczyć na pierwsze opady śniegu.

Na parkingu zostało jeszcze sporo motocykli, na mieście spotkałem też kilka maszyn. bardzo mnie cieszy że choroba motocyklowa dotyka coraz szerszą grupę ludzi. Może puszczą motocykle buspasami – wtedy to dopiero byłby wysyp jednośladów.

Łyckend mam być bardzo ładny czego wam i sobie życzę.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula