Archiwum dla Maj, 2012

Zaczęło się bardzo fajnie. W pracy odwiedził mnie Maciek i zapytał czy wygrałem w Totolotka? Niestety trafiłem tylko jedną cyfrę… Chwilę potem na stole pojawiły się klucze i już wiedziałem że totolotek absolutnie nie jest istotny.

Od bardzo dawna marzyłem o garażu. Megula wszystkie sezony przestała na parkingu pod plandekami. Zawsze jak padał deszcz lub co gorszego wychodziłem z siebie i po prostu zwyczajnie trafiał mnie szlag. Teraz z okazji 10 urodzin dostała swój dom! Z dachem, drzwiami, elektryką i kanałem.

Prosto z pracy pojechałem dorobić klucze, bo jak zapewne wiecie w kupie raźniej poza tym kupy nikt nie ruszy. Współlokatorką będzie urocza babunia XJ600 (panie są z jednej stajni więc na pewno znajdą wspólny język).

Z kompletem nowych kluczy pojawiłem się pod wrotami ziemi obiecanej. Maciej i jego Fazer jako autochtoni byli na miejscu. Oczywiście już po chwili walczyłem z zaciętym zamkiem kłódki, ale nic to – Ważne że podwoje zostały otwarte i mogliśmy wejść do środka. Opuszczony garaż w którym nikt nie był od lat. Spodziewałem się że będzie gorzej. Po chwili pojawił się Konrad i ruszyliśmy do pracy.

W międzyczasie otrzymaliśmy wsparcie od lokalnego ekologa, który skrupulatnie i dokładnie zagospodarował wszystkie nam niepotrzebne metalowe szpargały (opija pewnie teraz swój ekosystem)

W wilgotnych czeluściach garażu pojawił się prąd a co zna nim idzie i światło, wprowadziło nas to w dobrodziejstwa XXI wieku i mogliśmy dociąć brakujące deski w kanale (jeszcze nie eksplorowaliśmy tego rejonu a znajdują się tam enigmatyczne pudełka o niezbadanej zawartości) Przykręciliśmy to co już odpadało, poukładaliśmy to co powinno zostać i pozbyliśmy się tego co naszym zdaniem nie rokowało na przyszłość.

Szczoty w dłoń i do tej pory mam pył w nosie. Dawno nie widziałem tyle kurzu w tak małej przestrzeni.

Konrad zabiera babunię na weekend na Litwę więc Megula może troszkę się nacieszyć życiem singla.

Wieczorne środowe śmiganko było tym razem krótsze bo cały czas myślałem o garażu, szybko wróciłem do domu by nacieszyć się brakiem konieczności przykrywania pokrowcem i ustawiłem na półce kilka Mególowych kosmetyków – Rany jakie to proste! Zsiadam i jestem w domu!

Normalnie cieszę się jak dziecko! Dzięki Maciek! Dzięki Konrad! spełniło się moje kolejne marzenie!

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Garażula

Dziękujemy

Posted: 30 Maj 2012 in Blog
Tagi: , ,

Okazało się że ktoś wrzucił nasz film na inne portale i stąd to zamieszanie. Generalnie kurz opada i wygląda to świetnie – Film obejrzało ponad 64tys ludzi (wow!) Na Motosapiens.pl też odnotowaliśmy wzmożony ruch. Kilkadziesiąt osób subskrybowało nasz kanał i profil.
Bardzo dziękujemy i prosimy o więcej.
Dominik ma sporo pracy, której efekty mam nadzieję że niebawem będziecie mogli obejrzeć. Ja i Megula prowadzimy stabilne i spokojne życie, już niebawem poprawię mapę zapłonu i kto wie może wybiorę się na hamownię.
Jeśli nie macie planów na dzisiejszy wieczór to będę o 22 na placu teatralnym.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Wiatr w żagle

Posted: 26 Maj 2012 in Blog
Tagi:

Od dwóch dni jestem wraz z Dominikiem zdumiony wzrostem popularności Motosapiens.pl. Ilość osób odwiedzających naszą stronę wzrosła siedmiokrotnie! Jeden z naszych filmów na YouTub’ie zobaczyło 17746 internautów i ta liczba nadal rośnie!

Większość ocen jest pozytywna co nas OGROMNIE cieszy – Choć dzięki negatywom wiemy jak wiele pracy jeszcze przed nami. Będziemy dalej kręcić i postaramy się dać Wam więcej możliwości komentowania. Dopiero raczkujemy w temacie stron internetowych więc nie jest to dla nas instynktownie (łatwe). Cieszę się że jesteście wyrozumiali i treści jakie chcemy przekazywać stawiacie ponad formę którą reprezentujemy (procujemy nad tym)

Bardzo dziękujemy za dobre słowa i rosnącą ilość widzów.

Stworzenie Motosapiens.pl miało na celu przybliżenie podstawowych informacji o dostępnych technologiach i produktach w taki sposób aby oglądający sam umiał wybrać rozwiązanie spełniające jego indywidualne oczekiwania. I patrząc na to z perspektywy Sprzedawcy widzę już pierwsze efekty.

Nie staramy się forsować jedynego słusznego zdania ale przedstawiać odpowiedzi na pytania  z jakimi sami się spotkaliśmy i jakie budziły nasze wątpliwości.

Bardzo dziękujemy wszystkim którzy nas wspierają!

LwG

Pozdro

Krzysiek i Dominik

Motosapiens.pl

P.S.

I oczywiście z okazji ich święta wszystkiego najlepszego dla Mam

Kolejny film, tym razem o skaczącym nocniku.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Piękna pogoda

Posted: 22 Maj 2012 in Blog
Tagi: , ,

Aż się chce iść do roboty, a właściwie jechać. Razem z Megulą wypaliłem kolejny zbiornik i ze łzami w oczach po raz kolejny zawitaliśmy na Shell’u. Zauważyłem że każdy kolejny raz jest łatwiejszy, trzeba tylko zacisnąć zęby i szybko podać pieniądze pani kasjerce – rekompensata jest przy wyjechaniu ze stacji, kiedy to wskaźnik poziomu paliwa szybko pnie się do góry.

100 Oktanów musi kosztować więc nie ma co się rozczulać – cena 98 i 95 wygląda tak sympatycznie że powoli przestaję rozumieć te lamenty nad wysokością ich cen 🙂

Tym razem spalanie wyszło na poziomie 6,1 także jestem dumny z Meguli i mojej powściągliwości (choć z tą powściągliwością to nie zawsze jest tak dobrze, ale tym bardziej jestem dumny z Meguli).

Kierowcy samochodów już chyba ogorzeli z myślą o jednośladach bo już nie reagują tak nerwowo na przejeżdżanie pomiędzy stojącymi autami – A może to ta nowa kamizelka. Tak czy siak jeździ się znakomicie.

Wczoraj nawet niechcący przytarłem wydechem o asfalt – Jak ja lubię to uczucie, kiedy Megula kładzie się w głębokie winkielki a asfalt jest gładki jak stół… Rozmarzyłem się.

Może warto przywrócić nocne ustawki i spotkać się w motocyklowym gronie koło 22:00  na nocne śmiganko po stolycy? Co powiecie na środę? Plac teatralny?

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

 

Witam, tym razem udało nam się nakręcić krótki film poglądowy o ochraniaczach.

Występują: Ja, metalowa kuleczka, kilka ochraniaczy oraz karimata. (kawałek Dominika za kotarą)

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Zmiana barw

Posted: 19 Maj 2012 in Blog
Tagi: , , ,

Na wstępie chciałem wyjaśnić że dziś wysyp motocykli jest fantastyczny, gdzie nie spojrzę tam jednoślady. W drodze do domu przykleiłem się do jednego i tak z 40 minut za nim jechałem, tak dla samego pokulania się – Parka była zupełnie „świeża” w temacie i krążyli sobie po mieście (przyjemnie) – W pewnym momencie okazało się że się zgubili. Fajne mieli miny jak mnie zapytali gdzie jadę? A a im na to  „Jadę za wami” 🙂

Pogoda jest Mega! – Jaza jest Mega! – Megula jest Mega ! – Dziś jeszcze sobie pokulam!

Wczoraj nagraliśmy kilka nowych filmików, które niebawem będziecie mogli zobaczyć, ale nie to jest ważne, ważne że Dominik przywiózł nowe kamizelki (oczywiście odblaskowe)

W myśl zasady „Lepiej widoczny – Widocznie lepszy!” postanowiłem swoją skórzaną kamizelkę z medalami zamienić na oczojebną siateczkę z naszym Motosapiensowym logo.

Dziś sprawdzałem reakcję kierowców i po 150 km nie widzę specjalnej różnicy (no może trochę) ale to pewnie dla tego że świeci piękne słońce i odblaski nie mogą błyskać.

Dominik też zrobił sobie kamizelkę – To zapowiedź wielkich zmian w jego życiu ale o tym pogadamy później.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Porządki

Posted: 17 Maj 2012 in Blog
Tagi: , ,

Dziś znowu pogoda nie dopisała, choć żałowałem że nie pojechałem Megulą bo w sumie było spoko. Ogarnąłem w domu, ale wreszcie przyszedł czas na posprzątanie na kompie. Sporo wspomnień się obudziło. Kacper urósł (nie dziwne) Megula dostała sterydy, mnóstwo fantastycznych rzeczy. Cały czas wydaje mi się że motocyklistów jest jakoś mniej, mało ich widzę na drodze, ale okej sam nie wyjechałem, jutro ma być lepsza pogoda więc liczę na was – Pokażcie się!

Wieczorne naciąganie łańcucha w Fazerze poprawiło moje życie socjalne, a przy okazji rysuje się realna szansa na garaż! Nie chcę zapeszać ale może uda się schować Megule pod dach!

Motosapiens.pl rozwija się coraz szybciej i jestem ciekaw waszych opinii – Napiszcie proszę co chcielibyście zobaczyć, co wam się nie podoba, co byście zmienili a co zostawili.

Z okazji wspominek wygrzebałem coś z cyklu „Namiot rozbijamy codziennie w innym miejscu”

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Zapraszam wszystkich do zobaczenia pierwszej części  sprawozdania z wyjazdu do legionowa.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula (choć nie tym razem)

Chwila ciszy

Posted: 14 Maj 2012 in Blog
Tagi: , ,

Jak niektórzy z was zauważyli powstała drobna przerwa w dostawie informacji z mojej strony.

Zachodzą właśnie zmiany, których efekty na pewno odbiją się na treściach które czytacie. Po pierwsze i najważniejsze to Kacperek jest przeziębiony i tym razem ja pełnię przy nim watrę, więc nie za bardzo mogę się ruszyć Megulą (chyba że w nocy jak młody śpi). Po drugie Dominik wykonuje tytaniczną pracę łącząc swoje domowe obowiązki z Motosapiens.pl, a dodatkowo jeszcze zaprzyjaźniamy się z Tomkiem Kulikiem i jego szkołą nauki jazdy Kulikowisko.pl. Materiały ze spotkań z wyżej wymienionym już niebawem zagoszczą na naszych stronach.

W myśl zasady „nie mam tego złego co by nie wyszło” Staramy się uatrakcyjnić nasze treści.

Poczekajcie jeszcze chwilę a zobaczycie co ten Dominik wymyślił. Ja żyję jeszcze szkoleniem w CSP.

Megula ma kilka dni wolnego, mam nadzieję że nie będzie miała kłopotu z powrotem do pracy.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula