Archiwum dla Czerwiec, 2012

Wczoraj zaraz po pracy pojechałem na stację benzynową żeby zweryfikować spalanie po środowym wyjeździe. Specjalnie dojechałem do okrągłych 100km zanim zacząłem tankowanie. Coś szybko poszło, zbiornik po chwil był znów pełny, dolałem na wcisk ile się dało i z niedowierzaniem spojrzałem na dystrybutor… Nieco ponad 6l !?

Jestem bardzo ciekaw jaki wynik miał przy tankowaniu Frankenstein. Na to wygląda że w dobie kryzysu nie ma to jak odrobina tuningu.

Nie ukrywam że pociągnąłem Megulę kilka razy do odcięcia a podniosłem odcinkę do 5000rpm – Świece są okej, wydechy się nie przebarwiają – zaczyna mnie drażnić brak czujnika temperatury oleju.

Spodziewałem się że na wyższej mapie wzrośnie zużycie paliwa a tu takie rozczarowanie.Spodziewałem się też przyrostu mocy w górnym zakresie obrotów a tu dupska nie urywa. Wynik podobny do tego z przed dłubania.

Jak widać ciężko mi dogodzić. Jak pali 8+ to źle. Jak pali mało to też niedobrze (kto za mną trafi)

Po rozmowach z mądrzejszymi od siebie, troszkę się uspokoiłem bo jeśli temperatura spalania nie jest nadmierna to nie ma się co bać. Nie spodziewałem się że to kiedyś powiem, ale przydała by mi się sonda i analiza spalin.

Pojeździmy – zobaczymy. Na razie na pociechę zostaje mi radość z niewielkiej kwoty na paragonie. Wyjazd na ćwiartkę nie jest chyba aktualny dopóki nie wjadę na hamownie i nie wyleczę się z kompleksów „eco drivingu” Bo w konkursie kto więcej przejedzie na jednym zbiorniku powoli dochodzę do poziomu skutera.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Zaczęło się od tankowania. Okazało się że Megula pomimo założenia tłoków o podwyższonej kompresji, ustawienia wyższej mapy postanowiła przestać pić – Przeszła skubana na dietę i zdziwiłby się tan kto uważa że się ucieszyłem z tego powodu. Po przejechaniu 151 km do zbiornika wlałem 8,5 litra paliwa – Co daje spalanie na poziomie 5,6 litra na 100km.

Zakończyłem docieranie i pozwalam sobie na więcej a tu taka niespodzianka zamiast palić więcej to pali mniej!?

Moje obawy wbrew pozorom nie są bezpodstawne – Wyższe, kute tłoki, większa kompresja – Może jest zbyt uboga mieszanka i zbyt wysoka temperatura w silniku? aby to sprawdzić wykręciłem świecę i wygląda na to że jest okej

Na wszelki wypadek wzbogaciłem odrobinę mieszankę i wyjechałem na ustawkę

Frekwencja była doskonała – przyjechał Frankenstein swoi Raiderem. Spoko, nie było przynajmniej problemów z ustaleniem trasy i w ciągu 20minut byliśmy gotowi do jazdy.

Megula musiała się napracować żeby utrzymać 1900 w zasięgu światła reflektora. Dzięki temu będę mógł dokonać pomiaru spalania przy zdecydowanie bardziej dynamicznej jeździe.

Dobra Kawa i konwersacja nie tylko o motocyklach była punktem kulminacyjnym – Dzięki!

Potem już tylko droga powrotna. Ale to nie koniec atrakcji tej nocy

Obeszło się bez punktów karnych (ha ha) a na dodatek porozmawiałem sobie o Wild i Road Starach.

Wygląda na to że się jeszcze spotkamy (i może razem pośmigamy)

Było bardzo fajnie licznik Meguli pod garażem pokazał przejechanie 89km

Byle do następnej środy.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Wygięta tablica

Posted: 27 czerwca 2012 in Blog
Tagi: , , ,

Kilka dni temu doświadczyłem czegoś nowego. Podszedłem do Meguli zaparkowanej na ulicy  i zauważyłem że tablica rejestracyjna jest zgięta a ramka połamana.

To co Megulę dotknęło to jakiś samochód wyposażony w raczej kiepskiego kierowcę a teraz dodatkowo upiększonego elegancką rysą. Oczywiście serdecznie owego kierowcę pozdrawiam i liczę że lakier był perłowy i trudno dostępny.

Naprawa ograniczyła się do odkręcenia i wyprostowania tablicy, połatania ramki i zamontowania ponownie na sakwie. Szczęście że lampka wytrzymała i sakwa jest cała bo szkód mogło być więcej. Generalnie nic się nie stało ale oczywiście moja wyobraźnia już  ukazywała mi wywalony motocykl. W końcu jak kierowca auta jest nieudolny to co za problem zepchnąć motocykl z podnóżki albo nawet przewrócić na drugą stronę.

Apeluję do motocyklistów o świadome parkowanie! Nigdy nic nie wiadomo

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Moi drodzy właśnie się dowiedziałem że w naszym mieście pojawił się nowy Superbohater. Jest miły, wysoki i niewiele mówi, ale to nic. Jego zbroja to kurtka Modeka Wulf wyposażona dodatkowo w ochraniacz Sas-Tec oraz spodnie Sporting z przedłużanymi do samej ziemi nogawkami. Dłonie skrywa pod martwym kangurem o imieniu Racing Pro. A ziemi dotyka poprzez Sapporo. W panach jest jeszcze szyszak ale jak widzicie na razie żaden nie jest godzien jego skroni, wszystkie ze strachu lewitują mu nad głową. Mam tylko nadzieję że nie będzie chciał epatować nowością i oderwie metki.

Strzeżcie się albowiem już niedługo dosiądzie żelaznego rumaka i okiełzna jego potworną moc pod bacznym okiem Tomasza zwanego  Kulikiem.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Nie tylko Motocykle

Posted: 25 czerwca 2012 in Blog
Tagi: ,

Czasem na Megulę mówię „chromowany traktor” Okazuje się że Kacper też ma w sobie żyłkę rolnika. Byliśmy na wsi i dopadliśmy czterokołowego potwora z przyczepką – Było grubo, musiałem potem dyszel przykręcać bo odpadł z wrażenia. Weekend minął na walkach superbohaterów i pościgach rowerowych. 3 aktywnych urwisów na mnie jednego!

Wracając jednak do motocykli mam nadzieję że w środę będzie ładna pogoda bo jest szansa na nagranie sesji na 2 kamery. Jak zawsze Plac Teatralny 22:00

Dla tych co nie śledzą strony motosapiens to informuję że pojawił się nowy film o rzepikach

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula (wolne miała znowu) Czarnula

 

 

Już dziś chciałbym was poinformować że u mnie w robicie (MotoStyl) Będzie organizowane spotkanie na którym będzie można przetestować i „przeserwisować” kaski Shoei.

Całe to zamieszanie zaplanowane jest na 6 dzień miesiąca lipca, Tuż przed wakacjami. Myślę że jest to bardzo dobry moment na to by upewnić się jaki jest stan waszego nakrycia głowy lub przekonać się do zakupu nowego.

Ja tam będę na pewno (no bo w końcu w pracy) Będzie też Dominik z Kamerą Motosapiens. Jeśli chcecie się z nami podzielić swoimi spostrzeżeniami to chętnie to nakręcimy – Oddajemy głos w Wasze … usta.

Impreza rozpocznie się od 10:00 i potrwa do 18:00. A Dominik zapowiedział się od 12:00

Rezerwujcie terminy w kalendarzach (6 Lipiec 2012 – piątek)

Zapraszam Krzysiek

Megula Czarnula

XJ Reaktywacja

Posted: 22 czerwca 2012 in Blog
Tagi: , ,

Poczciwa XJ wróciła z serwisu MotoStyl – Nowe łożyska i przywrócenie właściwej siły hamowania sprawiły że jazda tym motocyklem stała się jeszcze bardziej przyjemna. Stabilność prowadzenia i łatwość zatrzymania wróciły do właściwego poziomu.

Uśmiech na twarzy Konrada jest lepszy od tysiąca słów.

XJ ma jeszcze w swoim grafiku kolejną wizytę ale jest już gotowa na wycieczkę. Weekend w siodle to doskonały pomysł na spędzenie czasu – Zazdraszczam

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Udana ustawka

Posted: 21 czerwca 2012 in Blog
Tagi: , , ,

Tym razem zlitował się mój sąsiad Maciek (Fazer600) i pojawił się na Teatralnym dołączył do nas Damian, którego poznaliście w CSP (Intruder 1500). Poczekaliśmy pogadaliśmy i skoro nikt więcej się nie pojawił to pojechaliśmy. Ponieważ za żadne skarby nie chciałem prowadzić liderem został Damian a Maciek był 3. Nie za bardzo wiem co mam napisać ale mnie się bardzo podobało. Było troczę szybszych startów i ciaśniejszych zakrętów. Obudziły się wspomnienia z nocnych ustawek z Rayo, Nightem i Wykrzyknikiem – Pozdrawiam. Megula lepiej startuje niż przed sterydami ale nadal brakuje mi techniki. Maciek na Fazerze podobno się nie nudził a to już dobry znak.

Zatrzymaliśmy się na BP i obgadywaliśmy motocyklowe tematy. Moglibyśmy pewnie tak bez końca ale niebo zaczęły rozświetlać błyski i nadszedł czas powrotu.

Spotkaliśmy po drodze  bardzo ciekawą rajdówkę i Pana na SV1000 w podkoszulku, który wiedział że musi uważać więc jechał naprawdę zachowawczo. Zdążyliśmy do domu w pierwszych kroplach deszczu – SUPER !

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

P.S.

Jutro pobudka o 5:00

 

Dziś rano obudziłem się i od razu wiedziałem że coś jest nie tak. Jedno spojrzenie na zegarek i już nie potrzebowałem porannej kawy – Oczy od razu otworzyły mi się na oścież. ZASPAŁEM!

Całe szczęście nie było afery i młody trafił do przedszkola bez awantury (uff) Aby sie to nie powtórzyło już dziś ustawiłem sobie budzik na jutro.

Wracając do kurtki ze stałą membraną Gore-Tex to pomimo wczorajszych upałów nie było tak źle jak się spodziewałem. Owszem zdecydowanie lepszym rozwiązaniem na taką aurę jest kurtka z siatki czy nawet zbroja. Traktując to doświadczenie jako test oddychania membrany jestem naprawdę zaskoczony wydajnością wszytego Gore. Od 18:30 do 22:0 byłem praktycznie cały czas w kurtce i było mi komfortowo (temperatura powietrza oscylowała w okolicach 25 stopni i więcej chodziłem niż jeździłem)

Nasuwa mi się konkluzja że nie taki ten gore straszny. Dodam że Rukka Athos nie ma otworów wentylacyjnych. Na placu manewrowym Tomka Kulika wszyscy jeżdżący byli w pełnym rynsztunku i też nie pocili się nadmiernie (obserwatorzy byli w podkoszulkach). Pojeździmy zobaczymy.

Dziś testu ciąg dalszy ale temperatura trochę spadła – Mój termometr wskazuje 26 stopni.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

 

Wreszcie jest gorąco

Posted: 19 czerwca 2012 in Blog
Tagi: , , , , ,

Długo na to czekałem (całą zimę) Wreszcie temperatura jest taka jak trzeba.

Odwieczną motocyklową prawdą jest: „Nie sztuką jest ubrać się kiedy jest zimno – Prawdziwą sztuką jest ubrać się jak jest gorąco!”

Odcinam się grubą kreską od „plażowiczów” jeżdżących w krótkich spodenkach i klapkach. Arsenał letnich ciuchów jest ogromny a i uniwersalne ubrania często dają radę. Ja postanowiłem sprawdzić kiedy popłynę w Gore-Tex’sie.

Wczoraj zaskakująco było mi całkiem dobrze ale dziś mam do przejechania więcej po mieście – Pojeździmy zobaczymy. Mój termometr pokazuje ponad +30 stopni Celsjusza

Jutro środa więc będę przejeżdżał koło 22:00 obok Placu teatralnego – jeśli są chętni na nocne spotkanie to zapraszam.

A tak przy okazji to jest nowy film na Motosapiens.pl Staram się w nim opisać kilka typów butów.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula