Archiwum dla Lipiec, 2012

Środa rozpoczęła się montażem Scala Ridera w kasku Norberta. Potem razem wybraliśmy się na ustawkę. pół drogi próbowaliśmy nawiązać komunikację między naszymi interkomami. Aż w końcu usłyszałem głos w słuchawce. Od tej pory mogliśmy swobodnie gadać w czasie jazdy. Żony dzwoniły do nas nawet kilka razy. Na Teratralnym czytałem jeszcze instrukcję obsługi aż tu nagle zadzwonił telefon że jeden z nas nie dojedzie na ustawkę bo miał stłuczkę. Szybko zadzwoniłem do pozostałych bo jedziemy pomóc rozbitkowi. Na szczęście deszcz zniechęcił pozostałych i nie trzeba było nic tłumaczyć.

Dojechaliśmy na miejsce gdzie okazało się że 3 młodych panów mających audi od wczoraj na komendę jednego z pasażerów wykonało manewr parkowania z lewego pasa, przecinając drogę motocykliście.

Straty w motocyklu są raczej kosmetyczne więc już jutro jedzie na urlop. Najważniejsze że człowiek jest cały i zdrowy.

Motocykl o własnych siłach przedostał się do serwisu i na oględziny.

A z ciekawostek to miałem okazję przejechać się XV1700 z plecaczkiem (troszeczkę większym ode mnie)

A Norbert miał małe Randezvous z Megulą

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Nocne zabawy klockami

Posted: 24 lipca 2012 in Blog
Tagi: , ,

Dziś w przepięknym miejscu jakim niewątpliwie jest Capri service kolega Rayo bawił się klockami aż do późnych godzin wieczornych. Towarzystwo starych fordów działa na mnie bardzo … dziwnie – Po prostu chciałbym takiego mieć!

Spotkanie z dawno nie widzianym znajomym obudziło we mnie wspomnienia pierwszych nocnych ustawek. Jak Night przeleciał przez pas zieleni i Wykrzyknik nie dawał nikomu szansy na prostej. Mam nadzieję że w tą środę dopisze pogoda bo bym nakręcił kilka kilometrów.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

 

 

Udany weekend

Posted: 22 lipca 2012 in Blog
Tagi: ,

Końcówka tygodnia była extra – Norbert ma bardzo ciekawe hobby i dobre do niego podejście. Pewnie dogadałby się również z moim Bratem (zobaczymy)

Ale to dopiero sobota i niedziela była dla mnie prawdziwie miłym zaskoczeniem. W sumie wszystko było na „Tak”, ale to jak Kacper ma ogarnięty rower to normalnie mnie zatkało.

Bawiliśmy się w berka na rowerach!!! Tak na rowerach z 4 latkiem!!! I to on był najgroźniejszym zawodnikiem – Szok! Rower mu się już kończy a dopiero zaczął jeździć bez kółek bocznych

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula czarnula

P.S.

Jest nowy film na Motosapiens.pl

Już mi lepiej

Posted: 18 lipca 2012 in Blog
Tagi: , , ,

Ostatnio snuło się za mną coś takiego… niefajnego.

Napadła na mnie jakaś alergia i byłem po prostu kompletnie rozbity. Pogoda się popsuła, wszystko mnie bolało, katar, łzawienie i w ogóle jakiegoś doła podłapałem.

Dziś jest środa więc czas jeżdżenia – o 6:00 Megula wiozła mnie już do przedszkola – Od razu humor mi się poprawił. Jednak motocykl powinien być przepisywany prze lekarzy. Sam rekomenduję do jako antydepresant – Dla mnie robi robotę.

Dziś jeśli pogoda dopisze dziś o 22:00 na Teartalnym zapraszam na zdrową dawkę panaceum

pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula (bez recepty)

Żeński pierwiastek

Posted: 17 lipca 2012 in Blog
Tagi: , ,

W garażu pojawił się nowy lokator – Trampek. A żeński pierwiastek wynika z tego że jego właścicielka ma na imię Donata.

A mnie złapała jakaś alergia – kicham prycham i niewiele widzę. Biorę prochy i liczę na to że szybko mi przejdzie bo środa już niebawem. Nagrania nocne nie wychodzą najlepiej poza tym nie mogę znaleźć programu do obróbki wideo, który pociągnie mój kalkulator.

Jeśli pogoda dopisze to do zobaczenia w środę.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Sporo się dzieje

Posted: 12 lipca 2012 in Blog
Tagi: , ,

Wow. Od poniedziałku są w Moto Stylu dni otwarte i jest spory ruch.

Bardzo miłe jest to że w mojej okolicy pojawiają się nowe naklejki Motosapiens

Na wczorajszą ustawkę przyjechał Norbi, Paweł i Krzysiek – Był bardzo Chill Out’owo – spokojnie i luzacko – Tylko raz mnie poniosło, chciałem pokazać jak strzelają rury Megul.

Bardzo mnie się podobuje takie spokojne jeżdżenie – Następnym razem Paweł też prowadzi.

Zabrałem kamerę – Dzięki Krzychu za wypożyczenie! Trwają jeszcze testy ale w nocy jest zdecydowanie za mało światła więc teledysk z nocnej ustawki pojawi się dopiero jak ogarnę „video-montaż”

Dzięki chłopaki za jazdę!

Lato, lato

Posted: 9 lipca 2012 in Blog
Tagi: , , ,

Weekend rozpoczął się od energy drinka (kupiłem go właściwie wyłącznie ze względu na nazwę) a potem to już jakoś poszło.

Wraz z Kacperkiem byliśmy na dniu kultury Włoskiej na Pradze. Fajne zabawy, ciekawa muzyka i „egzotyczne” jedzenie.

Niedziela rozpoczęła się spacerem podczas którego wykryliśmy że Pani ekspedientka ma urodziny. Obaj z Kacprem ją lubimy więc postanowiliśmy zrobić jej niespodziankę. Kupiliśmy dużego słonecznika i zaśpiewaliśmy w sklepie sto lat! Było w tym troszkę „wsi” ale cel był szczytny i wszyscy się świetnie bawili.

Następnie  odbyła się rewelacyjnie męcząca jazda rowerem zakończona wodowaniem w basenie (a właściwie to w 2 basenach)

I tak aż do utraty przyjemności. jak zawsze weekend był pracowity ale sycący.

Na autach rodziny i znajomych  pojawiają się już pierwsze naklejki Motosapiens mam nadzieję zobaczyć ich wkrótce więcej.

Megula też otrzymała stosowne przybranie

I tym optymistycznym akcentem zakończyłem weekend

Nie udało nam się niestety pojechać na obstawę ślubu do rodziny Norbiego co uznaję za największą stratę minionego weekendu – Wybacz Norbert –

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Tym razem frekwencja dopisała – 6ciu wspaniałych wyruszyło w miasto.

Paweł na Shadowle , Krzysiek na Fazerze, Night na „Szarym” XV1700 , Beju na przepięknym „świetliku” XV1600, Norbi na swojej „Czarnuli” i ja na Meguli. mieliśmy przejechać mostami ale Night przejął kontrolę nad stadem i zwiedziliśmy znacznie więcej (Nie muszę to nadmieniać że jak zwykle kilka razy go poniosło – Ja też miałem swoją chwilę słabości)

Było naprawdę fajnie i zarówno Gwiazdy jak i Shadow oraz Fazer bardzo ładnie się zgrały. kolumna była całkiem zgrana a biorąc pod uwagę że jechaliśmy pierwszy raz razem to nawet jestem skłonny powiedzieć że bardzo zgrana.

Następnym razem trzeba będzie sparować zestawy komunikacji, bo ja i Beju mamy Scala Rider’y więc będzie można sobie pogadać. kolejna sprawa to nie dać Nightowi prowadzić 🙂

Mam nadzieję że w przyszłą środę dam radę przyjechać bo zapowiada mi się koniec pracy właśnie na 22:00 więc będę na styk a nawet się troszkę spóźnię. Mam nadzieję że poczekacie bo na Norbiego dziś solidarnie czekaliśmy. A warto było bo dzięki niemu będziemy mieli nagranie z kamery!

Na koniec była, kawa oraz inne drinki po czym rozjechaliśmy się do domów ( No troszkę jeszcze pogadaliśmy )

Pozdrawiam

Idę spać

Krzysiek

Megula Czarnula

 

Środa jest dla mnie długim dniem. Dziś Odprowadziłem Kacperka do nowego przedszkola więc poranek był bardzo radosny ale moje wczorajsze mycie motocykla nie jest już, jakby to ująć – obowiązujące. Po wczorajszych burzach drogi były jeszcze mokre a do przedszkola trzeba przeskoczyć kawałek gruntową więc sami rozumiecie.

W trakcie powrotu do domu zauważyłem że pomimo pierwszych dni wakacji na ulicach samochodów jeszcze nie ubywa, powiem więcej poziom agresji wyraźnie się podniósł. I o dziwo – najbardziej ryzykownie poruszają się te bardziej wypasione auta z klimą i dobrym radiem (także auta dające frajdę z jazdy – jak sądzę) a bardzo kulturalnie jadą ciężarówki i rozklekotane dostawczaki. Czyżby wygodnie auta rzucały się na mózg? W zeszłym roku pewien wyjątkowo sympatyczny Pan wjechał we mnie kiedy mijałem go w korku (chciałem wyjechać przed niego kiedy kolumna samochodów stała na czerwonym świetle) Powiedzmy że mogłem sobie wytłumaczyć że się zagapił, nie zauważył czerwonego tylko zasugerował się dźwiękiem ruszającego obok pojazdu i odruchowo ruszył (Zmęczenie, braki koncentracji) Ale dziś spotkała mnie bardzo podoba sytuacja tylko przed szlabanem kolejowym (Zamkniętym przejazdem) ominąłem stojącą kolumnę i chciałem stanąć przed pierwszym pojazdem bo było tm sporo miejsca. Pani w aucie jak to zobaczyła od razu zapięła jedynkę i gaz. Nauczony zeszłorocznym doświadczeniem obserwowałem auto i nie doszło do kontaktu. I ja się w tym miejscu pytam:  Gdzie Pani „Kurnia” chciała pojechać? Oczywiście pokazałem Pani palec. Po chwili szlaban się podniósł i  i ruszyłem dalej – Niestety Cham i prostak drzemiący we mnie obudził się i puściłem pieszych na najbliższych pasach (no byli już na ulicy) Potem Jak ostatni idiota Wystraszyłem sfrustrowaną panią, która musiała za mną jechać wydechami. Pani również uraczyła mnie paluszkiem i tym razem miała rację bo zachowałem się jak kompletny bezmózg na którego wcześniej sam psioczyłem.

Uświadomiłem sobie że właśnie wziąłem udział w jakiejś sprali frustracji i co najgorsze nie byłem w niej bierny – Po co mi był ten palec i strasznie i tak już zdenerwowanej kobiety. o wiele lepszym wyjściem było by posłanie buziaka i uśmiech – Może udało by się wtedy rozładować wiszące w powietrzu napięcie.Gdybym tak zrobił być morze następnym razem Pani puściłaby motocyklistę przeciskającego się w korku. A tak, kto wie co ta kobieta zrobi następnemu z nas?

Moja rada na dziś to nie dajmy się podpuszczać i nie ulegajmy spirali frustracji. Życie jest piękne a jazda motocyklem rekompensuje wszelkie stresy. Kierowcą samochodu może być każdy i nigdy nie wiadomo co mu strzeli do głowy. Motocykliści to moim zdaniem gatunek o wyższej świadomości – Lepiej postrzegający rzeczywistość i cieszący się życiem. Poza tym Jak dojdzie do kontaktu Ato Vs Moto to wynik jest chyba oczywisty, więc nakręcanie się nie ma sensu.

Wyszedł mi z tego niezły „moralniak”

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Upały i burze

Posted: 3 lipca 2012 in Blog
Tagi: , , , ,

Zeszłoroczny lipiec obfitował w wodę. Pamiętam że w rok temu udało mi się wjechać w kałużę w której zatopiłem Meguli wydechy. Jadę sobie spokojnie a tu nagle bul,bul, bul. Udało mi się jakoś wyjechać, ale to właśnie wtedy powstało powiedzenie „Kto nie jeździ w deszczu ten wcale nie jeździ”. Oby ten lipiec był lepszy. Co prawda mam lepsze ciuchy ale Megula często była po prostu brudna.

Dziś garażowe rozmowy a właściwie monologi bo się jak zwykle rozgadałem. przeplatane były czyszczeniem motocykla. Przed jutrzejszą ustawką wolałbym nie epatować brudnymi błotnikami. Jeśli pogoda dopisze Może uda nam się nakręcić jakiś materiał z jazdy.

Do zobaczenia na Teatralnym o 22:00 (jeśli aura dopisze)

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czyściula