Archive for the ‘Blog’ Category

Wczoraj polataliśmy. Frekwencja była doskonała: 3 Krzyśków, 1 Paweł i 1 Norbert co daje w umie 5 motocykli i mnóstwo frajdy. Pogoda była bardzo dobra, ale ruch miejski wydawał mi się większy niż zwykle. Tytuł tej ustawki to po raz kolejny „Tour the bridges”. Musieliśmy robić niezłe wrażenie bo ludzie odwracali głowy i uśmiechali się.

A na deser zupełnie przypadkiem udało am się zrobić optyczny test kamizelki odblaskowej.

Pozdrawiam

Wystawa staroci i nowa maszyna

Posted: 20 sierpnia 2012 in Blog
Tagi: , ,

W sobotę dowiedziałem się Że na Bemowie jest wystawa zabytkowej motoryzacji. Poza kilkoma ciekawymi Autami można było zobaczyć kilka bardzo starych jednośladów.

Piknikowa atmosfera sprzyjała rodzinnym odwiedzinom.

A w temacie rodzinnym Kacper wrócił z nad morza i już na niego czekał nowy rower. Na początku miałem obawy, ale już po kilku minutach młody jeździł jak szatan.

Wszyscy byli zadowoleni i nawet marudzenie teścia nie zepsuło nam dobrej zabawy.

Kolanko

Posted: 17 sierpnia 2012 in BHJ, Blog
Tagi: , , , ,

Wczoraj tuż po otwarciu salonu usłyszałem na zewnątrz dźwięk strzału z klamki. Oho, ktoś dał an gumę – Pomyślałem. Potem nastąpiła seria dziwnych dźwięków oznaczających na ogół kłopoty zakończona charakterystycznym szuraniem metalu o asfalt.

Przed witrynę wyjechał najpierw motocykl, niestety nie na kołach lecz na boku. A tuż za nim wyjechał motocyklista. Natychmiast wybiegłem zewnątrz i widząc że facet szybko wstaje i poza przetartą nogawką nie widać uszczerbku na zdrowiu a z motocykla szybko wylewa się olej, podniosłem maszynę, wyłączyłem zapłon i ściągnąłem go na pobocze. Jak rzuciłem okiem drugi raz na motocyklistę to zauważyłem że kurtkę owszem ma, ale tak ze 2 rozmiary za dużą a spodnie to są jeansy ale cywilne. Z rozdartej nogawki wypływa krew. W mgnieniu oka znalazły się nożyczki i woda utleniona.

Po uporaniu się z krwawieniem i oczyszczeniem dość pokaźnego ubytku skóry na kolanie. Rozpoczął się dialog z nieszczęśnikiem. Za nic nie chciał karetki bo bał się policji – Brak prawa jazdy. Zadzwonił do kumpli żeby go zabrali do lekarza.

Ja zająłem się zabezpieczaniem oleju który wyciekał przez dziurę w deklu. Jak skończyłem chłopaka już nie było. Przyjrzałem się motocyklowi – No trup jakich mało. Spawanie, klejenie i sztukowanie – To nie była jego pierwsza gleba, pewnie nawet nie 10. Opona z tyłu już dawno temu się skończyła. No normalnie z czym do ludzi.

Gość na maszynie która wymaga kapitalnego remontu lub kasacji… Stawia to coś na gumie…Nie ma uprawnień… A na dodatek nie miał w ogóle zabezpieczonych dolnych partii ciała.

Załamka. Cycki mi opadły.

Kilka godzin później pozszywany przyjechał z kumplami busem po motocykl – Sezon dla niego już się raczej skończył. Więcej szczęścia niż rozumu – To pewne.

Dla mnie to była nieudana próba samobójcza.

APELUJĘ! Dbajcie o swoje bezpieczeństwo! Nikt tego nie zrobi za was! A izba przyjęć pełna jest wyłącznie zdziwionych ludzi!

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

P.S.

Muszę sobie odświeżyć pierwszą pomoc. Apteczkę mam w motocyklu od zawsze. A wy?

 

Świąteczna ustawka

Posted: 16 sierpnia 2012 in Blog
Tagi: , , , , , , ,

Święto świętem a na ustawkę „trzeba” przyjechać. Trójka maniaków pojawiła się na Teatralnym gdzie przywitał nas smutny obrazek. Tuż przed naszym spotkaniem samochód wymusił pierwszeństwo na motocykliście i niestety w wyniku zderzenia pasażerka motocykla wylądowała w szpitalu (ale na szczęście poza gipsem na ręce i opatrunkiem na nodze nic strasznego jej się nie stało).

Chwilkę postaliśmy czekając na spóźnialskich – Oczywiście zaoferowaliśmy pomoc ofiarom wypadku. I ruszyliśmy w miasto.

Po raz kolejny podziwialiśmy uroki Warszawy nocą. Tym razem moja skromna osoba stała się przewodnikiem wycieczki (czego nie lubię). Wlekąc się jak ślimaki dotarliśmy do Wesołej gdzie popijając kawę oddaliśmy się nocnym dyskusjom.

Jak zawsze było Super (pomimo tego że prowadziłem) Wielkie Dzięki Panowie!

Pamiątkowa fota dzięki Norbertowi bo ja zupełnie o tym zapomniałem.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

W niedzielę pod pretekstem imienin mojego brata (100LAT!) pojechaliśmy oddać się ulubionemu zajęciu solenizanta – Strzelaniu. Aby wyjazd stał się jeszcze bardziej atrakcyjny pojechaliśmy 2 motocyklami i samochodem wypełnionym bronią po same okna. Na strzelnicy było kilku zapaleńców więc arsenał broni jeszcze się powiększył.

Było wesoło, motocyklowe ciuchy sprawdziły się na rubieży otwarcia ognia.

W najbardziej nieodpowiedzialnym momencie zdjąłem słuchawki i do tej pory gorzej słyszę na lewe ucho

Dodatkowo urozmaiciliśmy strzelcom ten nudny dzień strzelania do papieru.

Będzie z tego wesołe wideo

W drodze powrotnej czułem jeszcze zapach prochu wewnątrz kasku :)

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Sesja foto

Posted: 13 sierpnia 2012 in Blog
Tagi: , , , , ,

Megula będzie miała kilka fajnych fotek

 

Było rześko

Posted: 9 sierpnia 2012 in Blog
Tagi: , , , ,

Wczorajsza ustawka była bardzo przyjemna chociaż matka natura zachęcała nas do założenia już ciepłych gaci to frekwencja była znakomita. A na dodatek jadąc ulicami miasta dołączył do nas Krzysztof na Vulcanie i kto wie, może go jeszcze zobaczymy na naszych spotkaniach. Mieliśmy też okazję zobaczyć jak sprawdzają się w praktyce mocowania sakw w stylu Ghost Bracket i muszę powiedzieć że wygląda to zachęcająco.


Rayo prowadził nasze stadko co zaowocowało kilkoma szybszymi startami spod świateł. Czego wynikiem było pozostawienie czarnego autografu na pasach przez Megulę.
Jeździło się naprawdę świetnie a gorąco kawa i zapiekanki na stacji benzynowej była bardzo dobrym momentem zwrotnym w czasie naszej ustawki.


Dziękuję za wspólną przejażdżkę i do zobaczenia w następną środę
Pozdrawiam
Krzysiek
Megula Czarnula

We wtorek 3 motocykle wzięły udział w spotkaniu z fotografami, modelkami i modelami. Cała akcja miała swoje miejsce w bezpośrednim sąsiedztwie Stadionu Narodowego. Tuż po zmroku rozpoczął się atak fleszy. Na placu boju stały Junak, GSXR i Megula.

Cała zabawa trwała aż do wyczerpania baterii i zapełnienia kart pamięci.

Było to dla mnie nowe doświadczenie i zaczynam się czuć jak stary dziad kiedy młodzi ludzie mówią do mnie “per Pan”
Megula cieszyła się sporą popularnością. To dość miłe uczucie kiedy komuś podoba się twoja praca.
Mam nadzieję że uda mi się zobaczyć więcej fotografii z tej sesji


Pozdrawiam
Krzysiek
Megula Czarnula

P.S.

Link do galerii Fotografa

http://www.garnek.pl/trzysta

1.VIII Ustawka

Posted: 4 sierpnia 2012 in Blog
Tagi: , , ,

Tym razem ustawka wypadła nam w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. W związku z powyższym zaopatrzyłem się w kilka metrów szerokiej biało czerwonej szarfy którą dostał Norbi, Paweł i Rayo. Ten ostatni przyjechał tylko na chwilę i to nie motocyklem, ale było mu wybaczone bo auto ma naprawdę wyjątkowe (Capri V8 – Nie znam się na autach ale to robi dla mnie robotę)

Norbert miał ze sobą znicz którego w końcu nie zapaliliśmy bo wrażeń było troszkę więcej niż zwykle.

Zaczęliśmy od długiej pogadanki a potem ruszyliśmy w miasto

W wyniku zmiany planów wylądowaliśmy na Cargo gdzie szukaliśmy standardowego spektaklu. Samoloty latały, kilka motocykli się pojawiło, było też parę aut ale szału nie było.

Krótki sprint subaru na koniec ale wydaje mi się że nie chciał z nami jechać.

Zjechaliśmy na stację by uzupełnić płyny i rozgadaliśmy się na całego

Wróciłem do domu o wczesnych godzinach porannych. Było bardzo fajnie pomimo tego ze nie zapaliliśmy lampki powstańcom (może zapalimy w następną środę)

A dla tych wszystkich, którzy są ciekawi dlaczego ten wyjazd był inny od poprzednich – mała podpowiedź

Dziękuję za ustawkę

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula

Dziś Donata poprosiła mnie żebym zabrał jej Trampka do serwisu. Poranna przejażdżka do Moto Stylu była bardzo przyjemna bo nasze drogi są stworzone do takiego zawieszenia.

Potem pojechałem do szkoły jazdy Kulikowisko żeby zobaczyć jak sobie radzi Dominik.

Musze powiedzieć że jak na 5 i 6 godzinę na motocyklu w życiu to radzi sobie znakomicie.

Tak zupełnie przy okazji i ja się załapałem na lekcję zakręcania. Przeciwskręt dla mnie do tej pory to była tylko metoda wchodzenia w zakręt, ale od dziś to jest też technika pokonywania zakrętu. Przy okazji dowiedziałem się jak trzymać lepiej ręce by kontrolować motocykl w zakręcie.

Co w sumie zaowocowało wytarciem pięty w lewym bucie ( bo taki był kierunek przejazdu)

Jak na jedną szybką lekcję to muszę powiedzieć że mam co ćwiczyć.

Pozdrawiam

Krzysiek

Megula Czarnula